Juz spiesze z wyjasnieniami

nie skasowalem swojego profilu na NK tylko sie czesciowo ukrylem....
chyba stalem sie ofiara wlasnej popularnosci,

a to czasem bywa meczace, uwierzcie mi na slowo... te tysiace maili, setki telefonow, miliony zaproszen.... wszystko to bardzo mile, cudowne i fantastyczne ale...... tylko przez pierwszych 10 min - potem.... ech, lepiej nie mowic.
Pozdrawiam wszystkich Was bardzo serdecznie....
A tych, ktorzy sa spragnieni pikantnych szczegolow z mojego zyciorysu musze rozczarowac i zamartwic.... nic z tego.... moj profil na portalu NK bedzie dalej ukryty... Jednak kilka informacji o mnie mozna znalezc w kilku zakladkach na naszej stronie...
A teraz UWAGA, KONKURS!!!!!
Jesli ktos policzy w ilu miejscach na stronie naszej parafii mozna znalesc informacje o mnie dostanie nagrode

milego surfowania....